|
Czy zamierzacie Państwo zainwestować w przyszłym roku w nowe urządzenia i narzędzia? A może planujecie rozbudowanie starych czy postawienie nowych obiektów? Czego życzyć Państwu w nowym, 2012 roku?
Damian Lubiejewski, Waldam, Szczecin: - Waldam jest firmą nową. Wykonujemy usługi dopiero od października 2011 r. Wymieniamy ogumienie, posługując się wyposażonymi w komputery, najnowocześniejszymi maszynami. Mamy bardzo dobry sprzęt do napraw na zimno i na gorąco. Wyposażenie techniczne pozwala nam zajmować się kołami o przekroju do 24 cali. Jedną z naszych usług jest nabijanie opon azotem po uprzednim wypompowaniu powietrza. Zaczynając działalność gospodarczą w branży oponiarskiej byliśmy świadomi tego, że podstawowe dochody osiąga się podczas dwóch krótkich sezonów wymiany ogumienia, a potem też trzeba z czegoś żyć. Dlatego przymierzamy się do napraw klimatyzacji, które umożliwi nam, wyszukane już w internecie, urządzenie marki Texa. Chcemy także zająć się wymianą olejów. Jeśli chodzi o życzenia na przyszły rok, pragniemy jak najszybszego poszerzenia naszej oferty usługowej oraz pozyskania wielu stałych, a więc zadowolonych z naszych usług klientów.
Krzysztof Gębka, Opon - Serwis Gębka, Lublin: - W naszym głównym zakładzie stworzymy drugie stanowisko diagnostyczne. Inwestycja ta będzie kontynuacją rozpoczętej już realizacji konkretnego projektu. W planie rozbudowy części usługowej są przestronne biuro i salon obsługi klientów. Nową inwestycję zamierzamy rozpocząć latem, a zakończyć przed przyszłorocznym sezonem jesienno-zimowym. W związku z rozbudową chcemy zakupić urządzenie do badania geometrii kół od Huntera i podnośnik Rotary. Nie przewiduję natomiast przyszłym roku stworzenia, znajdujących się również w naszych planach, kolejnych stanowisk do montażu i demontażu ogumienia. Po prostu na to nie będzie nas jeszcze stać. A tak w ogóle to trudno cokolwiek prognozować. Nasz rynek jest bardzo niestabilny. Na sprzedaży opony można zarobić w serwisie 5 - 10 proc. jej ceny. Ale po raptownym spadku ceny opony już kupionej można stracić. Kłopoty stwarzają też wzrosty cen. Adresowane do nas życzenie na przyszły rok powinno zatem brzmieć: Oby rynek wreszcie się ustabilizował!
Mariusz Herba, AT 2000 Auto Serwis, Rzeszów: - Nasza firma funkcjonuje od 1993 r. Zaczęliśmy od usług w dziedzinie elektroniki samochodowej oraz montowania dodatkowych urządzeń w samochodach seryjnych. Teraz, po kilkunastu latach, dysponujemy pełnym serwisem samochodowym, hamownią, sprzedajemy części, quady. Rozwijając się, zawsze dbaliśmy o wyposażanie firmy w nowoczesne urządzenia do napraw standardowych i usług specjalnych. Te ostatnie, obejmujące kilkanaście marek samochodów, to: dezaktywacja filtrów cząstek stałych FAP/DPF, zwiększanie przyspieszania aut przy użyciu urządzenia Sprint Booster oraz przygotowywanie quadów do rejestracji. Pod koniec roku 2011 mamy w firmie wszystko, co trzeba, aby dobrze funkcjonować bez inwestowania w nowe obiekty, maszyny i urządzenia. A na rok następny wystarczy nam utrzymanie dotychczasowego tempa rozwoju.
Arkadiusz Biskupski, Skan-X, Regeneracja Opon do Samochodów Ciężarowych, Łódź: - Nasza kilkuosobowa firma produkuje w ciągu miesiąca około stu opon bieżnikowanych o różnych profilach - od typowych po specjalne. Chciałoby się jednak zwiększyć zatrudnienie, które pociągnęłoby przecież za sobą wzrost poziomu produkcji. W połowie listopada, gdy udzielam tej wypowiedzi, z utęsknieniem czekam na exposé premiera Donalda Tuska. Może dowiem się z niego, że rząd wesprze małe firmy poprzez zwiększenie zakresu dotacji na zatrudnianych pracowników oraz wyposażenie nowych stanowisk pracy? Dofinansowanie na ludzi oraz na ekstrudery i inne urządzenia do bieżnikowania, zrobiłoby wiele dobrego. W ramach propozycji życzeń na rok 2012 przychodzi mi też do głowy oczekiwanie jak największej liczby zleceń na nasze usługi przy jak najniższych cenach nośników energii. Ocena realności takich życzeń to już, oczywiście, odrębna sprawa.
Witold Więcek, WMW Motor Center „Więcek”, autoryzowany salon motocykli Suzuki, Jasło: - Prowadzimy salon sprzedaży wielu znanych, w tym ekskluzywnych marek motocykli nowych i używanych, a także serwisy gwarancyjne i pogwarancyjne. Jako reprezentant kilku liczących się na świecie producentów, nasza firma handluje jednocześnie akcesoriami i częściami do motocykli, w tym ogumieniem. Dysponujemy oponami wszystkich możliwych marek, ale do naszych ulubionych zaliczają się Bridgestone i Dunlop. Do usług szczególnych, których się m. in. podejmujemy, należy przebudowa jednośladów w pojazdy trójkołowe. Realizację takich zleceń ułatwi nam zaplanowane już sprowadzenie wyważarki do kół samochodowych Cemb. Inwestycją o charakterze, budowlanym, do której się przymierzamy będzie natomiast poszerzenie powierzchni wystawienniczej. Nie wiadomo jeszcze, czy uda się ją w przyszłym roku zakończyć. Najpierw musimy przebrnąć przez liczne formalności. W tej sytuacji bardzo przydałyby się nam życzenia jak najszybszego uzyskania wszystkich wymaganych przez przepisy uprawnień i pozwoleń.
Tadeusz Michalak, Zakład Wulkanizacyjny, Katowice - Centrum: - Swoje maszyny wymieniam w miarę potrzeb. Ostatnio zrobiłem to parę lat temu i, jak dotychczas, maszyneria funkcjonuje bez zarzutu. Z urządzeń, które posiadam, warto wymienić kilkuletnią wyważarkę laserową Hofmann. Ciągle niezawodna jest też również komputerowa wyważarka - dwudziestolatka Beissbarth. Podobnie bez zarzutu spisują się dwie demontażownice marki Hofmann, m. in. z automatem wielofunkcyjnym do opon typu run-flat oraz trzecia - z firmy Sicam. No i to samo muszę powiedzieć o niemieckim sprzęcie do wulkanizacji „na zimno” i „na gorąco” Rema Tip Top. Całe wyposażenie warsztatowe pozwala nam na obsługę kół wszystkich samochodów osobowych, dostawczych i - dzięki odpowiednim przystawkom - także motocykli. Niestety, pomiędzy sezonami oponiarskimi nie jest ono w pełni wykorzystywane. W roku 2012 przydałaby się zmiana tej niekorzystnej sytuacji.
Norbert Tomaszewski, Be-Karm Beata Orłowska, Warszawa - Włochy: - Trudno by tu mówić o wszystkich planach inwestycyjnych naszej firmy. Be-Karm prowadzi wulkanizację, ale także m. in. myjnię ręczną, kowalstwo artystyczne, remonty mieszkań, produkcję drzwi antywłamaniowych i jeszcze kilka innych rodzajów działalności gospodarczej. Sam zakład wulkanizacyjny skorzysta w przyszłym roku na remoncie hali, w której mieszczą się także inne działy firmy. Jego doposażenie w urządzenia nie jest na przyszły rok przewidziane. Potrzebną montażownicę - wybór padł na Corghi - rozsądniej było kupić przed sezonem jesienno-zimowym niż po jego zakończeniu. I tak też zrobiliśmy. Pozostałe maszyny nie wymagają na razie uzupełnienia. Wykonując swoje usługi od paru ładnych lat, o właściwą ilość oraz stan sprzętu troszczymy się po prostu na bieżąco. Odpowiadając na ostatnie pytanie sondy muszę natomiast przypomnieć starą prawdę, iż w sezonie jesienno-zimowym naszymi sojusznikami są mróz i śnieg. Zima z prawdziwego zdarzenia najlepiej przekonuje kierowców do wymian opon z letnich na zimowe. Jest najbardziej skutecznym impulsem do zadbania o swoje bezpieczeństwo. Nie tyko na przyszły rok, ale także grudzień tego roku potrzebne nam jest przede wszystkim życzenie opadów śniegu oraz mrozów.
Wypowiedzi zebrał: Rajmund Kowalski rajmundk@przegladoponiarski.pl
Wypowiedzi gości naszej sondy nie są autoryzowane.
|